Kiedyś będzie dobrze,
obiecuje sobie
to, ciągle,
ale jeszcze nie teraz....
Niby wszystko okej, a jednak nie.
Już
czasem myślę, że los ma mnie za nic,
że ciągle stawia coraz
trudniejsze zadania w moim życiu...
Dlaczego nie może być w końcu
dobrze,
dlaczego, mam już dość tego wszystkiego,
za co to
wszystko, za co.?
Z góry na dół, jak z jedenastego
piętra
gdy znasz to uczucie pękniętego serca.!

Piękne <333 Pisz dalej :P
OdpowiedzUsuń